Daily Soup

Amanita muskaria

reżyseria: Małgorzata Bogajewska


„Daily Soup” idealnie pokazuje polskie piekło

„Daily Soup” nie jest dramatem politycznym. Ale świetnie pokazuje, jak polskie rodziny produkują ludzi zakompleksionych i zakłamanych, którzy kiedyś odreagują swoje traumy na własnej rodzinie lub w życiu publicznym

Trzeba jakoś ominąć to pokolenie. Pokolenie czterdziesto-, pięćdziesięciolatków, zabieganych, martyrologicznych, skoncentrowanych na podtrzymywaniu małej, iluzorycznej stabilizacji. Trzeba udawać, że ich nie ma, pozostawić na pastwę ich własnych obsesji. (…)

Reżyserka Małgorzata Bogajewska pokazała mieszkanie rodziny jako pułapkę, w której Iwona miota się jak eksperymentalny szczur.

„Daily Soup” idealnie pokazuje polskie piekło – ktoś wtrąca się do rozmowy telefonicznej, ktoś wyjada wszystkie słodycze, ktoś ustawia w telewizorze dźwięk na maksimum. Gdzieś pod spodem tkwi problem córki potrzebnej rodzicom tylko jako świadek kłótni. Gdzieś odsłania się historia babki, która po śmierci męża oddała dzieci do ochronki.

Tekst sióstr Muskała to jeden z najlepszych w ostatnich latach małych dramatów rodzinnych. Właśnie „mały”, a nie „rozliczeniowy”, „demaskatorski”, „zaangażowany”. (…) Po tej komediowej wersji życia z Polską inaczej patrzy się na heroicznie, cierpiące matki-Polki, na rodzinne rytuały, na słowa „kocham Cię”, które może zamienić się w szantaż. „Daily Soup” (gra z określeniem „daily soap” – opera mydlana), czyli „Codzienna zupa” z Teatru Narodowego okazuje się więc niezwykle skutecznym preparatem do detoksykacji myśli, emocji i wyniesionych z domu kompleksów.

Joanna Derkaczew – „Gazeta Wyborcza”