Daily Soup

Amanita muskaria

reżyseria: Małgorzata Bogajewska


Ręce same się składają do oklasków

Sztuka (…) przejrzysta jak szkło. Oto rodzina we wnętrzu – niewyróżniająca się niczym szczególnym. Babcia z zaczątkami alzheimera, znerwicowany Ojciec, zatłuczona Matka i zbuntowana Córka. Codzienna krzątanina, wspólne posiłki i mydlane opery na okrasę (dla Matki i Babki) albo „strzelanki” (dla Ojca). Nic się nie dzieje, ale atmosfera jest napięta, w każdej chwili może dojść do wybuchu. Za słowami, które dotykają potoczności: co zjemy albo co w gazecie, albo o kłopotach z wypróżnieniem, rozgrywa się Czechowowski dramat niedopowiedzeń. Każdy tu nosi jakąś tajemnicę (…). Tak, „Daily Soup” to gorzka komedia o umieraniu miłości, o zaniku więzi rodzinnych, zastępowanych rutyną i niepisanym, restrykcyjnym regulaminem zachowań.

Przed pułapką małego realizmu uciekają autorki w stronę metafory, opowieści przywołanej jako cytat i w stronę parodii (…). Tę perfekcyjnie napisaną sztukę pewną ręką poprowadziła reżyserka Małgorzata Bogajewska. Prawdziwym świętem stał się udział w przedstawieniu Danuty Szaflarskiej, przed laty wielkiej gwiazdy Teatru Narodowego, która tą rolą powraca na scenę swojego teatru, zachwycająco portretując. (…) Wielkiej artystce partnerują: Halina Skoczyńska (somnambuliczno-udręczona Matka), Janusz Gajos (daremnie poszukujący azylu Ojciec) i Anna Grycewicz (walcząca o wyzwolenie spod rodzicielskiej dominacji Córka). Ręce same się składają do oklasków – takiej dramaturgii, w tak subtelnej (ale i wyrazistej) interpretacji polski teatr potrzebuje jak powietrza.

Tomasz Miłkowski – „Przegląd”